Reklama

Newsletter

Zamów naszego newslettera



Himalaje w Krakowie PDF Drukuj Email
Wpisany przez Kamila Kielar   
Środa, 09 Grudzień 2009 07:40

W weekend Kraków przeżywał oblężenie - i to oblężenie (dosłownie) na najwyższym poziomie. 7. Krakowski Festiwal Górski przeszedł już wprawddzie do pamięci, ale jego echa wciąż przebrzmiewają.
Tegoroczna edycja festiwalu zecydowanie biła wszelkie rekordy. W ciągu trzech dni festiwal odwiedziło koło 6-7 tysięcy osób, co jak na tak wąską specjalizację, jest naprawdę dużym sukcesem.

O tym fenomenie opowiedziała Magdalena Petryniak, odpowiedzialna za promocję imprezy. Jednym z najważniejszych czynników jest to, że wspinaczka, jako sport, jest obecnie niezwykle popularna, ścianki wspinaczkowe przeżywają oblężenie, już nie jest to sport tylko dla wybranych.

Po drugie ludzi ściągają świetne filmy, których nie mają okazji zobaczyć nigdzie indziej. W tym roku niezwykłą popularnością się cieszyły filmy z festiwalu w Banff.

Ponadto w wielkich emocjach rozgrywał się Puchar Polski w Boulderingu, można było wziąć udział w sporej ilości paneli dyskusyjnych, zrobić sprzętowe zakupy na licznych stoiskach, pooglądać zdjęcia i samemu się powspinać na ściance.
 
Noi i oczywiście - last, but not least - goście! Świetne spotkanie o Kangchendzondze poprowadziła Kinga Baranowska, na którym zjawiło się 2 tysiące osób. Tłum zjawił się też na spotkaniu z Tommym Caldwellem.

Kilku osób zabrakło. Zabrakło Simone Moro, ale on może się jeszcze pojawić w przyszłych latach. Niestety niektórzy już nigdy się nie pojawią na żadnym festiwalu, Piotra Morawskiego brakowało wszystkim.

 

Dodaj do:

Wykop    Gwar

Komentarze

Imię/nick *
Email (dla weryfikacji i odpowiedzi)
URL
Kod   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Wyślij komentarz
 
statystyka Elefanta.pl