Newsletter
Ostatnie komentarze
buy essay:Some interesting fact close to this good topic is ...buy custom essay papers:Superb issue about this post! In fact, that is rea...
custom term papers:Don't aim for achievement if you want it, just do ...
custom research paper:Professionalism makes quality and distinguished cu...
buy essays: If you try to find locality where you can buy ter...
| Mało(Znana)Polska - Limanowa na weekend i wakacje |
|
|
|
| Wpisany przez Tomasz Mucha |
| Wtorek, 06 Październik 2009 21:01 |
|
Nie znajdują się one jednak wcale setki kilometrów od cywilizacji. Od Krakowa Limanową dzieli 70 km krętej szosy biegnącej na południe. Gdy zaś dotrzemy na miejsce, już godzina spaceru z limanowskiego rynku zaprowadzi wędrowca na najwyższy punkt pierwszej wyspy – Miejskiej Góry. Spod białego krzyża na wierzchołku turysta może rozejrzeć się po okolicy i zobaczyć choć część górskich atrakcji, które na niego czekają. Zanim jednak wyruszy się w góry, warto choć na chwilę zatrzymać się w mieście. Chociażby po to, by przysiąść na chwilę na limanowskim rynku – kameralnym i urokliwym, jakże różnym od zatłoczonych centrów wielkich metropolii. Wokół rynku skupiły się też kawiarnie i restauracje, a warto przy okazji wspomnieć, że podbeskidzkie ceny nie pną się wcale na niebotyczne wysokości. Nad rynkiem górują też wieże sanktuarium Matki Boskiej Bolesnej. Przybysze powierzają tu niebiosom zarówno swoje boleści duchowe, jak i całkiem fizyczne. Zwłaszcza, że Limanowa od sześciu lat jest startem i metą dla jednego z najtrudniejszych maratonów w Polsce. Impreza pod nazwą „Kierat” startuje co roku pod koniec maja, a uczestnicy mają do pokonania pieszo sto kilometrów w ciągu trzydziestu godzin. Wszystko to oczywiście w okolicznych górach. Drapią się więc na rozległą łąkę pod wyniosłym Łopieniem, zdobywają strome zbocza Szczebla, czy ponadtysiącmetrową Mogielicę,lub Ćwilin. A to tylko kilka bardziej charakterystycznych gór beskidzkiego archipelagu. Nazwę „Beskid Wyspowy” zawdzięcza on dużej wybitności szczytów, które zamiast tworzyć długie grzbiety, częściej samotnie strzelają w niebo. Piechur nie zdąży się zresztą jeszcze dobrze nacieszyć się najbliższymi urokami, a już z oddali kuszą go świetnie widoczne Gorce, czy Beskid Sądecki. W limanowskich okolicach wędrować można w każdej porze roku, jednak zimą oprócz pieszych można spotkać też turystów wyposażonych w deski. Jedni próbują swoich sił na nartach turowych, czy biegowych, inni ruszają na wyciąg na zboczu Śnieżnicy (dojazd z Kasiny Wielkiej). Narciarskie atrakcje w najbliższych okolicach oferuje też myślenicka góra Chełm (centrum Zarabie Sport), czy wyciąg na rabczańskiej Maciejowej. Wszystkie te miejsca leżą w promieniu kilkudziesięciu kilometrów od Krakowa, co czyni wypad na narty ze stolicy Małopolski prostym i szybkim. Ci, którzy wybierają się do Limanowej transportem publicznym mogą zarówno skorzystać z autobusów PKS jak i sieci busików (z Krakowa odjazd z ul. Pawiej). --------------------------------------------------------------------------------- Miejsce na twoją reklamę: --------------------------------------------------------------------------------- |



Komentarze